Menu

6 lipca 2017

Koralikowa biżu...

Pokazywałam już koralikowe ozdoby choinkowe, ale tak naprawdę moja przygoda z beadingiem zaczęło się od zamiaru nauczenia się wykonywania koralikowej biżuterii! Ot, na przykład takiej ;)


Szklane kamienie rivoli zostały tu przeze mnie opleciony przy pomocy ściegu peyote, który sam w sobie zdecydowanie przypadł mi do gustu, a poza tym daje szerokie pole możliwości zastosowania. Trochę trudności sprawiło mi opracowanie sposobu na otoczenie ich następnie "kryształkami", tak żeby przylegały ścisło i jednocześnie nie pogrubiały całości. Po kilku godzinach prób i błędów w końcu doszłam do tego jak to zrobić, ale za każdym razem wiążę się z niewielką dozą improwizacji ;)

W internecie można znaleźć dużo źródeł z przedstawionymi technikami wykorzystania różnych kształtów koralików. Tak więc szukając i testując niektóre metody, powstało kilka komplecików biżuterii - oczywiście w pierwszej kolejności zapragnęłam nauczyć się ściegu peyote, czego skutki widać na poniższych zdjęciach :)



A na tej stronie znalazłam przykłady i opis wykonania bransoletki oraz kolczyków przy użyciu koralików SuperDuo, z którymi też zdecydowanie lubię pracować :)


I nie, nie jest to wszystko co do tej pory zrobiłam z koralików, ale resztę pokażę za jakiś czas ;) 


6 czerwca 2017

Skarby baroku i Żony modne

W ostatnią niedzielę marca w Muzeum Narodowym w Krakowie miał miejsce niesamowity pokaz rekonstrukcji ubiorów rokokowych pt. "Żony Modne". Odbył się on w ramach wystawy "Skarby Baroku. Między Bratysławą a Krakowem" oraz festiwalu Cracow Fashion Week. Wraz z koleżankami ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej i Kostiumingu "Krynolina" miałam przyjemność służyć jako modelka występując w jednym ze strojów wykonanych przez "Mme Chantberry - Kostiumologia i Krawiectwo Artystyczne". Część sukni została przygotowana również przez Hanę Polášková z Czech.

„W naszej małej kolekcji zobaczyć będzie można żakiety typu caraco i pierrot, chętnie noszone przez aktywne zawodowo kobiety; suknie à l'anglaise, à la polonaise, chemise à la reine i oczywiście najbardziej charakterystyczne dla epoki robe à la française. Jest to tylko mała próbka różnorodności fasonów i stylów, jakie miały do swojej dyspozycji eleganckie kobiety w tamtych czasach.” (Mme Chantberry)

Fot. P. Kowalczyk

Fot. T. Sikora

Fot. P. Kowalczyk

Podczas tego pokazu wystąpiłam w sukni typu redingote uszytej z bordowo-czarnej mory oraz jedwabnej spódnicy i kapeluszu, nazwanym potocznie purchawką. Purchawka ta była jedynie lekko nałożona na moją głowę i przy gwałtowniejszych ruchach groziła dezercją, w związku z czym musiałam uważać przy chodzeniu po schodach i ukłonach ;)

Fot. P. Kowalczyk

Fot. P. Kowalczyk

A tutaj można zobaczyć nagranie fragmentu pokazu - akurat się załapałam na samym początku ;)

5 maja 2017

Pokaz mody XIX-wiecznej

Na początku marca w Muzeum Ziemi Nadnoteckiej w Trzciance odbył się wernisaż wystawy "Panie, mieszczki, służki", prezentującej rekonstrukcje wybranych strojów kobiecy od XIV do XIX wieku autorstwa Justyny Sepiał-Rychlik z pracowni Mme Chantberry. W ramach tego wydarzenia członkinie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej i Kostiumingu „Krynolina” przygotowały pokaz mody przedstawiający stroje z XIX i początków XX wieku.

Od góry po lewej: Belle AtelierMs. Nelly, ja, Porcelana, Anuszka, Magda, Loana, Edyta, Weronika

Odbyła się również prezentacja XIX-wiecznego makijażu przy użyciu technik i kosmetyków odtworzonych przez autorkę bloga Buduar Porcelany oraz wykład pt. "Tajemnice alkowy - higiena i poczucie intymności w dawnych czasach" Justyny Sępiał-Rychlik.

Fot. Muzeum Ziemi Nadnoteckiej

Tego dnia wystąpiłam w mojej sukni dziennej datowanej na 1837 rok, która z tej okazji wzbogaciła się o dodatkową bawełnianą halkę nadającą spódnicy bardziej epokowy kształt – halka sznurkowa i tylko jedna zwykła jednak mnie nie satysfakcjonowały ;)